Internetowy serwis motoryzacyjny

Internetowy serwis motoryzacyjny




Kosmiczne wyzwanie Elona Muska

Co wspólnego ma ze sobą start 70-metrowej rakiety i przyszłość branży motoryzacyjnej? Wbrew pozorom bardzo wiele. Jak jeden człowiek jest w stanie obudzić w ludzkości wielkie marzenia lub pogrzebać szansę na globalne zmiany?

Wizjoner

Mowa oczywiście o SpaceX, czyli jednym z wielu projektów Elona Muska, o którym zrobiło się naprawdę głośno, gdy na pokład „najcięższej produkowanej rakiety” Falcon Heavy zapakowano Teslę Roadster, która stała się tym samym najtrwalszym banerem reklamowym w historii marketingu. Elektryczny samochód ma bowiem szansę krążyć po Układzie Słonecznym przez miliony lat. Firma, która próbuje właśnie stać się jednym z najważniejszych graczy na mocno skostniałym rynku (Tesla to pierwszy nowy, amerykański producent od… 1956 roku), znalazła się na ustach wszystkich. Sama rakieta też jest jednak warta uwagi, a SpaceX może okazać się czymś znacznie większym niż Tesla.

Prywatne przedsięwzięcie kosmiczne Muska jest szansą na reaktywowanie kosmicznego wyścigu, tym razem bez politycznych motywacji. W kilka lat udało się zbudować rakietę wielokrotnego użytku i obniżyć koszt wynoszenia ładunków na orbitę na tyle, by zacząć poważnie myśleć o załogowej podróży na Marsa. Realizowanej, wg słów Elona Muska, przy pomocy jeszcze potężniejszych środków. Za chwilę rzeczywistość może więc wyprzedzić fikcję, gdy okaże się, że zamiast kompletować kilkuosobową misję pionierów będziemy w stanie posyłać na Marsa dziesiątki lub setki kosmonautów.

Falcon Heavy to nie tylko przełomowa technologia, ale przede wszystkim reaktywacja marzeń o wielkich projektach. Co ważne, za ich realizację biorą się tym razem nie państwa, a prywatni inwestorzy, którym nie można zarzucić, że marnują publiczne pieniądze na ekscentryczne kaprysy. Ewentualna porażka będzie więc mniej dotkliwa, a sukcesy mogą kiedyś wpłynąć na całą ludzkość…

Powrót na ziemię

Kolejny start Falcon Heavy zaplanowany jest na drugą połowę roku, a zamiast kabrioletu na orbitę wyleci sprzęt należący między innymi do NASA i amerykańskiej armii. Z problemami wciąż boryka się za to Tesla, która za sprawą Modelu 3 przekształca się w masowego producenta samochodów, wciąż goniąc ambitny plan produkcyjny. Sam Elon Musk przyznał, że nie spodziewał się, jak trudna jest branża motoryzacyjna. Czerwony Roadster lecący w stronę Marsa to spektakularna próba ucieczki do przodu – a może raczej w górę. Przez jakiś czas świat przestał zastanawiać się, czy Gigafactory jest w stanie wyprodukować wystarczająco wiele baterii, a pracownicy Tesla Motors są w stanie dobrze złożyć samochód. Problemy nie zostały jednak zażegnane, a elektryczne imperium Muska, które ma największe szanse na to, by odmienić życie milionów ludzi, wciąż balansuje pomiędzy podjęciem równej walki z gigantami takimi jak VW czy GM a znalezieniem się w niebycie.

Kosmiczne przygody Elona to rozbudzają wyobraźnię, ale to wymuszenie kompletnej zmiany filozofii rządzącej motoryzacją przez ponad 100 lat jest jego największą szansą na zapisanie się w historii. Ucieczka na Marsa brzmi świetnie, ale wykończenie samochodów spalinowych i uratowanie planety, na którą nie trzeba dolecieć, to poważniejsze – a kto wie, czy nie trudniejsze – wyzwanie.

eMU

Podobne artykuły

Zabójcze Hondy z rocznika 2001-2003

Jeśli posiadasz jeden z modeli z poniższej listy, zmiana samochodu może być dobrym pomysłem. Jak donosi brytyjska agencja NHTFS, poduszki powietrzne produkcji firmy Takata, montowane w Hondach z lat 2001-2003, mogą okazać się śmiertelnie niebezpieczne. Problem jest poważny – ryzyko odniesienia groźnych obrażeń jest znacznie wyższe niż w przypadku nowszych[…]

Czytaj dalej »

Polska motoryzacja (wciąż) istnieje

Stoewer, Junak, Polmo. Właśnie z historycznymi markami, a nie z odnoszącymi dziś sukcesy firmami kojarzony jest zachodniopomorski przemysł motoryzacyjny. Tak jak w całej Polsce, tak i na Pomorzu Zachodnim ten sektor dobrze się rozwija tworząc liczne miejsca pracy i produkując na rynki zagraniczne. Produkując wręcz rekordowo, bo jak wskazuje branża[…]

Czytaj dalej »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *